Der Gefangene des Himmels

Keine Ahnung warum, aber in der letzten Zeit nehme ich nur solche Bücher in die Hände, die sehr anspruchsvoll sind. Nach dem Lesen des Buches „Die Sturmhöhe” von Emily Brontë hatte ich die Hoffnung, nach etwas Einfacherem zu greifen.

Als ich in dem letzten Jahr in Berlin war, ging ich in eine der größten Buchhandlungen – sicherlich eine der größten, in der ich jemals war – Dussmann das Kulturkaufhaus. Dort gab es tausende interessante und auf Deutsch geschriebene Bücher, die ich natürlich alle lesen wollte. Schließlich kaufte ich in dieser Buchhandlung ein kleines Taschenbuch von Carlos Ruiz Zafón mit dem Titel „Der Gefangene des Himmels”.

Nachdem ich in der letzten Zeit das Buch „Die Sturmhöhe” zu Ende gelesen hatte, begann ich also das Buch von Zafón lesen. Leider bemerkte ich schnell, dass dieser Roman viel anspruchsvoller ist, als ich früher dachte. „Der Gefangene des Himmels” ist das dritte Band der Geschichte rund um die verlorenen Bücher. Die ersten zwei kann man unter dem Titel „Der Schatten des Windes” und „Das Spiel des Engels” finden. Jeden Teil kann man aber unabhängig von den anderen lesen.

In dem Roman “Der Gefangene des Himmels” haben zwei Hauptfiguren zentrale Bedeutung: Daniel Sempere und sein Freund Fermin Romero de Torres. Die Handlung findet in der Weihnachtzeit des Jahres 1957 statt. Zum ersten Mal treffen wir Daniel Sempere, als er für seinen Vater in einer Buchhandlung arbeitet. Eines Tages kommt ein fremder und seltsam aussehend Mann in den Laden. Er kauft ein teures und sehr wertvolles Buch. In diesem Roman mit dem Titel „Der Graf von Monte Christo” verlässt er eine kurze Notiz und danach verschwindet er. In der Notiz steht: „Für Fermin Romero de Torres, der von den Toten auferstanden ist und den Schlüssel zur Zukunft hat”.

Daniel ist sehr von dieser ganzen Situation überrascht, weil Fermin sein bester Freund ist und sie in derselben Buchhandlung arbeiten. Als er Fermin erzählt, was passiert ist, beginnt Fermin ihm seine Lebensgeschichte zu erzählen. Anfangs verdächtigte Daniel nicht, wie sehr diese Geschichte mit seinem eigenen Leben zusammenhängt. Fermins Lebensgeschichte geht bis zum Bürgerkrieg im Jahr 1939 in Barcelona zurück. Seit diesem Moment (also seit dem zweiten Teil des Buches) ist dieser Roman anspruchsvoller und – aus der Sicht einer Sprachlernenden – viel komplizierter.

Es gibt dort u.a. sehr viele Nebenfiguren, komplizierte Dialoge und schwierige Ausdrücke. Ehrlich gesagt hatte ich seit langer Zeit kein solch kompliziertes Buch in der Hand. Ich musste beim Lesen sehr konzentriert sein. Manchmal musste ich etwas mehrmals lesen, um es verstehen zu können. Ich hatte viele Probleme, die Handlung mit Verständnis zu verfolgen. Die häufigen Zeitwechsel machten die Sachen nicht einfacher. Meiner Meinung nach erfordert diese Lektüre das Sprachniveau C2.

Ich muss zugeben, dass ich persönlich von dieser Note überrascht bin. Als ich dieses Buch in Berlin kaufte, dachte ich, dass es das Sprachniveau B2 erfordern würde. Besonders wegen des Themas, das nicht kompliziert ist. Ich habe mich geirrt. Dieser Roman ist viel anspruchsvoller. Wenn aber jemand Herausforderungen mag und kein Angst hat, auch die nicht so einfachen Bücher auf Deutsch zu lesen, kann ich diese Lektüre empfehlen. Sie ist eine ganz interessante Verbindung zwischen einem historischen Roman und einer magischen Geschichte über Bücher. Eine solche Lektüre würde ich lieber in meiner Muttersprache lesen, und auf Deutsch nach etwas Einfacherem greifen.

TIPPS FŰR LERNENDE:
– Es ist der dritte Teil eine Reihe von Büchern über den Friedhof der vergessenen Bücher. Das Band „Der Gefangene des Himmels“ man kann aber unabhängig von „Der Schatten des Windes“ und „Das Spiel des Engels“ lesen;
– Diese Lektüre umfasst 410 Seiten und erfordert – meiner Meinung nach – das Sprachniveau C2. Besonders wegen der schwierigen Handlung, der vielen Haupt- und Nebenfiguren, der komplizierten Ausdrücke und des historischen Hintergrunds;
– Meiner Meinung nach ist es besser, dieses Buch in unserer Muttersprache zu lesen und nach etwas Einfacherem auf Deutsch zu greifen;
– Dieser Roman ist in polnischer Übersetzung mit dem Titel „Więzień nieba“ verfügbar.

****************

Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale w ostatnim czasie sięgam po bardzo wymagające książki. Po przeczytaniu w języku niemieckim powieści „Die Sturmhöhe“ („Wichrowe wzgórza“) autorstwa Emily Brontë, miałam nadzieję, że teraz sięgnę po coś zdecydowanie łatwiejszego.

Kiedy w zeszłym roku byłam w Berlinie, poszłam do największej tam chyba księgarni – z pewnością największej w jakiejkolwiek byłam – Dussmann das Kulturkaufhaus. Były tam tysiące napisanych bądź przetłumaczonych na język niemiecki powieści. Oczywiście najchętniej przeczytałabym je wszystkie. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup kieszonkowego wydania książki Carlosa Ruiza Zafóna pod tytułem „Der Gefangene des Himmels” („Więzień nieba“).

Po tym więc jak skończyłam czytać „Die Sturmhöhe”, sięgnęłam właśnie po tę powieść. Niestety szybko zorientowałam się, że książka ta jest o wiele bardziej wymagająca niż wcześniej sądziłam. „Der Gefangene des Himmels”jest trzecią częścią historii toczącej się wokół cmentarza zapomnianych książek. Pierwsze dwie można przeczytać pod tytułem „Der Schatten des Windes” („Cień wiatru“) i „Das Spiel des Engels”(„Gra anioła“). Każdą część można czytać jednak zupełnie niezależnie od innych. W powieści „Der Gefangene des Himmels“ centralne znaczenie mają dwie postaci: Daniel Sempere i jego przyjaciel Fermin Romero de Torres.

Akcja powieści “Der Gefangene des Himmels” rozgrywa się podczas świąt Bożego Narodzenia w roku 1957. Po raz pierwszy spotykamy Daniela Sempere, kiedy pracuje on dla swojego ojca w księgarni. Pewnego dnia do sklepu przychodzi obcy i osobliwie wyglądający mężczyzna. Kupuje drogą i bardzo wartościową książkę. W książce tej pt. „Der Graf von Monte Christo” zostawia krótką notatkę po czym znika. W notatce widnieje: „Dla Fermina Romero de Torres, który powstał ze zmarłych i posiada klucz do przyszłości“.

Daniel jest bardzo zaskoczony całą sytuacją, między innymi dlatego, że Fermin jest jego najlepszym przyjacielem i pracują w tej samej księgarni. Kiedy opowiada Ferminowi co się wydarzyło, Fermin zaczyna mu opowiadać swoją historię życia. Początkowo Daniel nie podejrzewa, jak bardzo owa historia powiązana jest z jego własnym życiem. Historia ta sięga czasów wojny domowej w roku 1939 w Barcelonie.

Znajduje się tam wiele pobocznych postaci, skomplikowane dialogi i trudne wyrażenia. Prawdę mówiąc już od długiego czasu nie miałam w rękach tak wymagającej książki. Musiałam być cały czas podczas czytania skoncentrowana, czego osobiście nie lubię. Nieraz musiałam czytać dany fragment nawet kilka razy, żeby móc go w ogóle zrozumieć. Miałam duży problem, żeby śledzić fabułę ze zrozumieniem. Częste zmiany czasu nie ułatwiały mi tego zadania. Moim zdaniem książka ta wymaga poziomu językowego C2.

Muszę dodać, że sama jestem osobiście zaskoczona tą oceną. Kiedy kupowałam tę powieść w Berlinie, wydawało mi się, że nie przekroczy ona poziomu językowego B2. Szczególnie ze względu na temat przewodni „cmentarz zapomnianych książek“, który nie wydaje się skomplikowany. Myliłam się. Książka ta jest o wiele bardziej wymagająca niż to się na pierwszy rzut oka wydaje.

Kiedy więc ktoś lubi wyzwania i nie boi się czytać trudnych lektur w języku niemieckich, mogę ją polecić. Jest ciekawym połączeniem powieści historycznej z magiczną historią opowiadającą o książkach. Drugi raz powieść tę przeczytałabym jednak w swoim ojczystym języku, a po niemiecku sięgnęła po coś innego, łatwiejszego.

WSKAZÓWKI DLA UCZĄCYCH SIĘ:
– Jest to trzecia część skłądającego się z trzech części cyklu powieści o cmentarzu zapomnianych książek. „Der Gefangene des Himmels“ może być zatem czytany niezależnie od „Der Schatten des Windes“ i „Das Spiel des Engels“;
– Lektura liczy 410 stron i wymaga – moim zdaniem – poziomu językowego C2. Głównie ze względu na trudną fabułę, wiele postaci pierwszo- i drugoplanowych, skomplikowanych wyrażeń i historycznego tła;
– Moim zdaniem lepiej jest, przeczytać tę książkę w języku ojczystym a po niemiecku sięgnąć po coś łatwiejszego;
– Dostępna jest w polskiej wersji językowej pt. „Więzień nieba“.

Copyright ® 2018-2020 Anna Kalocińska/annakalocinska.com. All rights reserved.