Die Sturmhöhe

Bevor ich „Die Sturmhöhe” in die Hände nahm, hatte ich eine ganz andere Vorstellung von dieser Lektüre. Diese Art von Büchern assoziierte ich mit dem Namen der weltbekannten Schriftstellerin Jane Austin. Auf meinem Blog man kann die Buchkritik von ihrem Buch „Stolz und Vorurteil” finden. Diese Lektüre finde ich – aus der Sicht einer Sprachlernenden – ziemlich anspruchsvoll, aber nicht so sehr wie das Buch „Die Sturmhöhe” von Emily Brontë.

In dem Klassiker „Die Sturmöhe” gibt es viele Herausforderungen für Sprachlernende, wie z.B. komplizierte Dialoge, schnell laufende Handlung, Zeitwechsel, Handlung aus der Sicht von mehr als einer Person erzählt und endlich – was für mich persönlich das Schlimmste war – sehr ähnliche Namen und Vornamen der Hauptfiguren. Aus diesem Grund erinnert dieses Buch ein bisschen an die Lektüre von Gabriel Garcìa Márquez „Hundert Jahre Einsamkeit”.

Besonders am Anfang des Romans hatte ich Probleme zu erkennen, von welcher Hauptfigur ich gerade lese. Sehr hilfreich war ein Stammbaum am Anfang des Buches. Das ändert aber nicht die Tatsache, dass solch ähnliche Namen und Vornamen der Hauptfiguren das Lesen schwieriger machten (wie z.B. zwei Figuren mit dem Vornamen Catherine). Es ist besonders schwierig, wenn jemand ein Buch in einer Fremdsprache liest.

Kurz gesagt, aus der Sicht einer Sprachlernenden empfehle ich dieses Buch nicht. Ich bin der Meinung, dass wir Spaß beim Lesen haben müssen, um die Fremdsprache zu lernen. Deshalb sollte ein Buch nicht viele Schwierigkeiten für den Leser enthalten. Das Gehirn sollte sich an erster Stelle auf die Sprache konzentrieren.

Unabhängig von Sprachschwierigkeiten finde ich diesen Klassiker ganz interessant und wert zu lesen. Die zentrale Figur des Buches ist Heathcliff. Als Waisenkind wurde er von Mr. Earnshaw in London aufgegriffen und nach Hause in Yorkshire gebracht. Dort ist Earnshaw mit anderen Kindern von Mr. Earnshaw unter einem Dach groß geworden. Sein Leben war aber nicht so einfach, wie man auf den ersten Blick denken könnte.

Heathcliff freundete sich mit Catherine, der Tochter von Mr Earnshaw an. Dann haben sie sich ineinander verliebt. Eines Tages entschied sich aber Catherine, den reichen und gutaussehenden Mr. Edgar Linton zu heiraten. Es stellte sich schnell heraus, dass es ein großer Fehler war.

Der Rest des Buches erzählt von den Konsequenzen dieser Entscheidung. Heathcliff ist von Catherines Entscheidung enttäuscht und entscheidet sich, die Sturmhöhe zu verlassen. Drei Jahre lang bleibt er weg. Doch nach seiner Rückkehr leben seine Gefühle wieder auf und er zerstört alles um sich herum.

Sowohl Catherine als auch Heathcliff haben sehr viel Hass auf die Welt. Selten bekommt man ein Buch in die Hände, in dem so viele unangenehme und rücksichtslos Figuren auftreten. Wahrscheinlich hätte ich ein großes Problem, eine Figur zu wählen, mit der ich mich anfreunden könnte. Die überwiegende Mehrheit der Protagonisten hat einen schlechten Charakter.

„Die Sturmhöhe“ ist ein Klassiker von Emily Brontë. Diese Lektüre ist im Jahr 1847 erschienen. Als einen bekannten Klassiker empfehle ich dieses Buch aus dem ganzen Herzen. Es ist aber besser, diesen Roman in einer Muttersprache als in der Fremdsprache zu lesen. Auf Deutsch man kann etwas Einfacheres lesen und mehr Spaß dabei haben.

TIPPS FÜR LERNENDE:
– es ist ein Klassiker unter Liebesromanen von Emily Brontë aus dem Jahr 1847. Dieses Buch umfasst 450 Seiten;
– diese Lektüre erfordert – meiner Meinung nach – das Sprachniveau C1/C2.;
– ich empfehle dieses Buch nicht denen, die Deutsch lernen. Besonders wegen der komplizierten Sprache, schnell laufender Handlung und der Zeitwechsel usw.;
– dieser Roman ist in polnischer Übersetzung mit dem Titel „Wichrowe wzgórza“ verfügbar.

**************

Przyznam szczerze, że miałam zupełnie inne wyobrażenie o książce „Wichrowe wzgórza“ zanim zabrałam się za jej czytanie. Tego typu książki zawsze kojarzyłam z literaturą znanej pisarki Jane Austen. Na moim blogu można znaleźć recenzję jej powieści „Rozważna i romantyczna“. Z punktu widzenia osoby uczącej się języka uważam tę książkę za dość wymagającą, ale nie aż tak bardzo jak „Wichrowe wzgórza“ Emily Brontë.

W tej ostatniej – jeśli chodzi o naukę języka – napotykamy na bardzo wiele wyzwań. Są to m.in. szybka akcja powieści, zmiany czasu, skomplikowane dialogi, akcja opowiedziana z punktu widzenia więcej niż jednej osoby i w końcu – co dla mnie akurat było najgorsze – podobne do siebie imiona i nazwiska głównych bohaterów. Pomocne staje się w tym momencie drzewo genealogiczne zamieszczone na początku książki. Podobne personalia bohaterów przeszkadzały mi jednak bardzo w czytaniu powieści i czerpaniu przyjemności z lektury. Pod tym względem książka ta przypomina mi trochę powieść „Sto lat samotności“ Gabriela Garcìa Márqueza.

Szczególnie na początku lektury miałam problem z rozróżnieniem, o jakim bohaterze obecnie czytam (np. są dwie bohaterki o imieniu Catherine). Takie utrudnienia przeszkadzają, tym bardziej kiedy czyta się lekturę w języku obcym. Mówiąc krótko, z punktu widzenia osoby uczącej się języka nie polecam tej książki. Jestem przekonana, że żeby uczyć się języka obcego trzeba czerpać przyjemność z lektury. I właśnie dlatego nie powinna być ona obciążona zestawem niepotrzebnych trudności. Powieść „Wichrowe wzgórza“ niestety do takich należy.

Niezależnie jednak od kłopotów językowych uważam tę lekturę za interesującą i wartą tego, by po nią sięgnąć. Głównym bohaterem książki jest Heathcliff. Gdy był sierotą został przygarnięty przez pana Earnshaw i zaprowadzony do domu w Yorkshire. Tam wychowywał się wspólnie z pozostałymi dziećmi pana Earnshawa. Jego życie nie było jednak usłane różami. Heathcliff zaprzyjaźnił się z Catherine, córką pana Earnshawa. Ich przyjaźń rozkwitła do tego stopnia, że w końcu się w sobie zakochali.

Pewnego dnia Catherine – ignorując wewnętrzne uczucia – postanawia jednak wyjść za mąż za młodego, przystojnego i pochodzącego z zamożnej rodziny Edgara Lintona. Dość szybko zaczyna żałować swojej decyzji. W tym czasie Heathcliff opuszcza Yorkshire, by powrócić tam dopiero po trzech latach. W zasadzie cała akcja powieści opowiada o zgubnych dla całego otoczenia konsekwencjach podjętej pochopnie przez Catherine decyzji. Powrót Heathcliffa tylko potęguje nieszczęście obojga.

Zarówno Catherine jak i Heathcliff przejawiają wiele nienawiści i negatywnych uczuć wobec świata. Rzadko kiedy ma się w rękach powieść w której występowałoby tak wiele negatywnych postaci. Wręcz mogę powiedzieć, że miałabym problem ze wskazaniem choćby jednej, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić.

Książka „Wichrowe wzgórza“ jest literaturą klasyczną autorstwa Emily Brontë. Ukazała się ona w roku 1847. Jako znaną i popularną książkę i wręcz klasyk gatunku polecam tę powieść z całego serca. Jestem jednak przekonana, że lepiej ją czytać w swoim ojczystym języku niż obcym. Po niemiecku można przeczytać coś, co nie jest tak skomplikowane i sprawia o wiele większą radość podczas czytania.

WSKAZÓWKI DLA UCZĄCYCH SIĘ:
– „Wichrowe wzgórza“ są klasykiem literatury romantycznej z roku 1847. Powieść zawiera 450 stron;
– książka wymaga – moim zdaniem – poziomu językowego C1/C2;
– nie polecam tej powieści osobom uczącym się języka niemieckiego. Głównie ze względu na szybko toczącą się fabułę, skomplikowany język, zmiany czasowe itd.;
– powieść dostępna jest w polskiej wersji językowej pt. „Wichrowe wzgórza“.

Copyright ® 2018-2020 Anna Kalocińska/annakalocinska.com. All rights reserved.